

„Blue Shirt” oil on canvas, 24x32in, 60/80cm 2025 Anna Wypych
„Niebieska koszula” olej na płótnie , 60/80cm 2025 Anna Wypych


I rarely paint commissioned portraits, and I’m especially careful when it comes to larger formats. Here I’m showing you a portrait I worked on for many months, which then waited quite some time before it could be shared publicly. Now, at last, I can finally share it with you.
I can and like to explore a variety of subjects and styles, yet I can’t imagine my art without looking closely at the human being. Commissioned portraits are a special form of such looking. I see not so much with my own eyes, but through the eyes of those who love, who feel a bond, who know their loved one best and want to preserve forever a part of that person as they see them. Not in a flat, ordinary depiction — not as a catalogue of facial features — but in an oil painting whose density, the time invested in it, countless layers of painterly tissue, and millions of brush and color touches convey something more, something lasting, something deeper.
Rzadko maluję portrety na zamówienie, a na większe formaty zgadzam się już szczególnie ostrożnie. Tutaj pokazuję wam portret, nad którym pracowałam przez wiele miesięcy, a potem czekał na publikację również przez dłuższy czas. Teraz w końcu mogę się nim z wami podzielić.
Mogę i lubię podejmować przeróżne tematy w przeróżnych stylach, jednak bez przyglądania się człowiekowi nie wyobrażam sobie mojej twórczości. Portrety malowane na zamówienie to szczególna forma takiego przyglądania się. Patrzę nie tyle swoimi oczami a oczami bliskich którzy kochają, czują więź, znają najlepiej bliskiego im człowieka i chcą zachować na zawsze cząstkę tej osoby taką jaką ją widzą. Nie tyle w płaskim zwykłym ujęciu, katalogu rysów twarzy a w obrazie olejnym który swoją gęstością, czasem weń włożonym, niezliczonymi warstwami tkanki malarskiej ale też milionami dotknięć pędzla i koloru oddają coś więcej, coś trwalej, coś głębiej.



